Jak to jest z tymi nawykami?

By Olga - listopada 29, 2016

Całe nasze życie składa się z nawyków, tych dobrych, jak i trochę gorszych. Niektóre ułatwiają nam życie i sprawiają, że staje się ono lepsze. Inne ograniczają, niszczą i zatrzymują w miejscu. Jednak niezależnie jakie są posiadamy ich mnóstwo, często nawet nie zdając sobie sprawy, że dane zachowanie to tylko (albo aż) nawyk. 

Kiedy myślę o nawykach pierwsze co mi przychodzi do głowy to słowa utworu "Nawyki"*:
"choć mam bałagan metryki, to układam swe nawyki
pomaga mi w tym zasada, że to ja władam i tym
co posiadam w DNA, i na HDD mam wbite
mają tańczyć jak im zagram ja, a nie grać muzykę"*

Jak to jest z tymi nawykami?
Nawyki są wszechobecne w naszym życiu, każda codzienna czynność składa się z nawyków (małych, większych, dobrych czy złych). Nawykiem jest poranne mycie zębów, picie herbaty/kawy, sposób prowadzenia auta itd. Dobre nawyki wzbogacają nasze życie, sprawiają że staje się ono łatwiejsze. Złe popychają nas do wpadania w nałogi, szkodzenia sobie i utrudniania własnego życia. Każdy z nich wykonujemy automatycznie i bywa, że całkiem nieświadomie, nie zdając sobie sprawy, że to co robimy to nawyk, który możemy dostosować do własnego "widzimisię". 

Nawyk? Nie, taki już jestem
Jak sama nazwa wskazuje nawyki to coś do czego przywykliśmy, to zachowanie, bądź czynność, którą nabyliśmy, wyuczyliśmy się ich. Niezmiennie dotyczy to dobrych nawyków, jak i złych. Często nie zdajemy sobie sprawy, że mamy nad nimi "moc", że możemy decydować czy chcemy dany nawyk posiadać. Zamiast tego (najczęściej) złe przyzwyczajenia tłumaczymy sobie słowami"taki/a już jestem... nic na to nie poradzę... muszę z tym żyć...". Swego czasu sama sobie tak tłumaczyłam moje złe nawyki. Tak było łatwiej, bezboleśnie i wygodnie,

Świadomość własnych nawyków
Każdy nawyk, dobry czy zły, można do swojego życia wprowadzić lub się go pozbyć. Aby to zrobić warto "rozpoznać się" w swoich przyzwyczajeniach. Aby zrobić to jak najlepiej usiądź z kartką i długopisem (może też być notatnik w telefonie czy komputerze), a następnie wypisz wszystkie (własne) nawyki jakie przychodzą Ci do głowy. Kiedy już są spisane warto podzielić je na dwie grupy - dobre i złe. Jeśli masz problem, z którymś z nawyków (nie wiesz do której grupy go dopasować) zastanów się jakie uczucia w Tobie wywołuje, zapytaj siebie "jaki wpływ ma na nie mnie ten nawyk?" - uwierz mi, że otrzymasz odpowiedź. Po tym ćwiczeniu zyskasz "świadomość" własnych przyzwyczajeń, być może zdziwisz się ich ilością czy rodzajem. Nie martw się jednak, nawyk to coś co można zmienić przy choćby odrobinie chęci oraz konsekwencji.

Zmień swoje nawyki
Kiedyś słyszałam, że złych nawyków nie da się pozbyć, a jedynie zastąpić innym. Słyszałam także, że jest całkiem odwrotnie, że złe nawyki można wyeliminować, ponieważ to tylko czynność, do której przywykliśmy. Która teza jest bardziej prawdziwa? Szczerze przyznam, że nie wiem. Wiem natomiast, że sama  niektóre nawyki eliminowałam, a niektóre zastępowałam dobrymi - w zależności od potrzeby.
Od kilku lat wprowadzam, zamieniam czy pozbywam się różnych nawyków. Jak to robię? Na każdy miesiąc przygotowuję sobie "tabelę nawyków" - jest to tabela, podzielona na 31/32 kolumny (w zależności od potrzeb). W pierwszej największej kolumnie wypisuję nawyki (te, które wprowadzam, jak i te których chcę się pozbyć), pozostałe kolumny numeruje zgodnie z dniami danego miesiąca. Każdego dnia wieczorem siadam i szczerze, sama przed sobą robię "rachunek sumienia". Zamalowuję kwadraciki przy danym dniu, kiedy wykonałam daną czynność (w przypadku dobrych nawyków) lub jej nie zrobiłam (w przypadku złych). Takie podejście do tematu ułatwia kontrolę nad nawykami oraz motywuje do działania w obranym kierunku. Jeśli również pragniesz popracować nad własnymi nawykami polecam stworzenie takiej tabeli.

5 złych nawyków, z których warto zrezygnować
  1. Palenie papierosów - tak, palenie to też nawyk, który sama posiadałam (na szczęście po kilku latach palenia "rzuciłam" przeszło rok temu i jestem z tego ogromnie dumna!).
  2. Narzekanie
  3. Spóźnianie się.
  4. Odkładanie wszystkiego na później.
  5. Porównywanie się do innych
5 dobrych nawyków, które warto wprowadzić do swojego życia
  1. Codzienne (co najmniej) 30 minutowe spacery
  2. Wdzięczność (!)
  3. Picie wody z cytryną po przebudzeniu
  4. Aktywność fizyczna
  5. Planowanie swojego dnia oraz jadłospisów tygodniowych

PS - Wyżej wymienione nawyki (złe i dobre) są przykładowe, oparte na moich doświadczeniach oraz dotyczące tego co sama wprowadziłam, bądź wprowadzam do swojego życia. 

*Buka & Rahim - "Nawyki" (do posłuchania tutaj)

  • Share:

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Nawyk to rzecz nabyta, więc da się go pozbyć, obojętnie czy chodzi o obgryzanie paznokci, czy o fałszywe przekonania na swój temat (czyli nawyki myślowe). Trzeba zapytać się siebie, skąd nasze zachowania się biorą, co nam dają, jakie emocje się z nimi wiążą, a następnie trochę popracować nad zmianą, nie nad zastąpieniem nawyków jednych drugimi, ale nad pozbyciem się ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zastępowanie, to miałam tu na myśli zastąpienie złego nawyku dobrym. Jak na przykład zamiast włączać mnóstwo drzemek budzika, wstać po pierwszym dzwonku, a czas który przeznaczaliśmy na "drzemanie" przeznaczyć na coś produktywnego typu przeczytanie kilku stron książki.
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  2. Jak to pięknie napisałaś :-) Rzeczywiście ludzie wolą stwierdzić, że tacy są niż coś zmieniać. Ja widzę też takie zjawisko, że ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, w jaki sposób kształtują nawyki u dzieci - np. nawyk jedzenia śniadania lub jego brak, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Dokładnie, kształtowanie dobrych nawyków w dzieciach zaprocentuje w ich późniejszym życiu. Ja np. uczę moją małą siostrzenicę aktywności fizycznej. Kiedy tylko jestem u siostry mała ze mną ćwiczy i już teraz powtarza, że jak będzie duża to też będzie ćwiczyć. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. moim zdaniem nawyki są jak najbardziej do wyeliminowania :) przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z ich obecności w naszym życiu i ich wpływu na nas :) a później odrobina motywacji, cierpliwości i silnej woli i wszystko się da :) gratuluję rzucenia palenia! :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie podejście u ludzi lubię, niestety częściej spotykam się "to nie dla mnie; taki już jestem; nie potrafię tego czy tamtego...".
      Dziękuję bardzo! Rzucenie palenia to moje dość duże osiągnięcie, tym bardziej że podchodziłam do niego kilka razy. Dopiero kiedy na prawdę chciałam to zrobić i zdałam sobie sprawę, że to nawyk - rzuciłam z dnia na dzień. I być może zaskoczę wszystkich, ale bez żadnych efektów ubocznych (bez przybierania na wadze, bez nerwów itp). :)

      Usuń

Translate