#11 - o drodze na szczyt, odrzuceniu oczekiwań innych oraz szukaniu własnej definicji sukcesu

By Olga - stycznia 30, 2017

Większość ludzi na świecie, pragnie odnieść w swoim życiu sukces. Dla niektórych będzie to zdobycie fortuny, dla innych wymarzona praca, a dla jeszcze innych kochająca rodzina. Nie ważne co jest tym sukcesem - pragniemy, aby stał się rzeczywistością. Jednak bardzo często zdarza się, że obieramy ku temu złą drogę, ponieważ kierują nami błędne przekonania lub otaczają nas "nieodpowiedni" ludzie.
klucz do sukcesu
"Nie znam klucza do sukcesu, ale kluczem do porażki jest próbować zadowolić wszystkich."

Bill Cosby
Mierz sukces swoją miarą
Sukces wielu z nas kojarzy się z osiągnięciem pewnego poziomu życia, wejście na szczyt marzeń. Sukces odniósł człowiek, który ma dobrą pracę, pieniądze, jeździ na ekskluzywne wakacje - co najmniej - dwa razy w roku, ma "idealną" rodzinę i wszystko o czym marzy połowa ludzi na świecie. Ale czy Twoja definicja sukcesu jest właśnie taka? Bardzo często nazywamy sukcesem życie tych, którzy wydają się nam lepsi od nas, tych którzy mają coś czego my nie mamy, tych którzy stawiani są nam za wzór przez rodziców, przyjaciół czy nawet media. Oczywiście, większość z nas chce mieć wspaniałą pracę i wystarczająco dużo pieniędzy i nie ma w tym absolutnie nic złego! Jednak dla mnie sukcesem nie jest osiągnięcie "pewnego poziomu". Dla mnie sukcesem jest spełnianie marzeń i realizowanie celów w zgodzie ze sobą. Zdobywanie kolejnych szczytów, ponieważ sukces to nie wejście na pierwszą lepszą górkę i zadomowienie się na niej. To ciągłe rozwijanie się oraz osiąganie tego, co dla mnie ważne. Bez porównywania swojego życia z życiem innych czy obierania kierunku takiego jak wszyscy - bo przecież oni odnieśli "sukces".

"My wiemy co dla Ciebie dobre"
Jak już pisałam wyżej, bardzo często słyszymy o ludziach, którzy odnieśli w swoim życiu jakiś sukces. Są nam stawiani za wzór, sugeruje się nam, że powinniśmy dążyć do bycia takimi, jak oni. Wiele osób  z naszego otoczenia "wie" co dla nas dobre i  próbuje pokazać nam kierunek, w którym powinniśmy zmierzać. Stawiają nam wymagania, którym "musimy" sprostać, nie ważne czy tego chcemy czy nie, ważne, że osoba X poszła w tym kierunku i jest jej dobrze. Z każdej strony zalewają nas oczekiwania - rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, współpracowników... Tylko to nie są nasze oczekiwania względem własnego życia! To nie nasze marzenia i cele! Pod natłokiem wymagań innych osób, te nasze schodzą najczęściej na drugi plan. A kiedy próbujesz mówić o tym czego pragniesz, słyszysz "daj spokój, zejdź na ziemię!", "to nie dla ciebie", "nie uda ci się tego osiągnąć" itd. Dzisiaj mam dla Ciebie pewną radę. Nie mów o tym czego pragniesz, nie słuchaj tego czego oczekują inni. Jedynym wymaganiom jakim masz sprostać, są Twoje własne! To Ty jesteś osobą, która najlepiej wie czego chce od życia! Nikt inny nie wie i nie będzie wiedział, co jest dla Ciebie najlepsze, jakie życie powinieneś prowadzić i do czego dążyć. I nikt nie ma prawa mówić Ci, że nie jesteś zdolny osiągnąć tego czego pragniesz.

Wsłuchaj się w siebie
Prawdziwy sukces w życiu osiągniesz tylko wtedy, kiedy będziesz podążać za własnymi pragnieniami. Zastanów się chwilę nad sytuacją, w której posłuchasz rodziny czy przyjaciół i pójdziesz drogą, którą Ci podsuną. Zdobędziesz ogromną fortunę poprzez pracę, która "była dla Ciebie idealna". Po drodze jednak musiałeś odpuścić marzenia, zagubić swoje prawdziwe "ja" i własne priorytety. Domyślam się, że ta wizja nie sprawia Ci radości. Mi też nie. To co powyżej opisałam to osiągnięcie "złudnego" sukcesu, czyli takiego, który dla innych (szczególnie tych, którzy pchali nas w danym kierunku) będzie wspaniałym życiem, wartym dawania go za wzór. Jednak istotą sukcesu nie jest osiągniecie tego, co dla innych wspaniałe. Sukces powinien przynosić nam radość i satysfakcję! A radość i satysfakcję da nam osiągnięcie własnych celów i marzeń! Dlatego wsłuchaj się w siebie, określ swoje pragnienia i odrzuć wszystkie "powinieneś". Obierz drogę, która Tobie da satysfakcję, która będzie Cię prowadzić na kolejne szczyty, która pozwoli Ci osiągnąć swój własny sukces. I nie ważne co określisz sukcesem, nie ważne co myślą i mówią o nim inni - ważne, że robisz to w zgodzie ze sobą, że przynosi Ci to radość.

A Ty? Dążysz do osiągnięcia własnego sukcesu czy sukcesu innych? 

To Twoje życie, pamiętaj o tym w drodze na szczyt! 

  • Share:

Zobacz także:

21 komentarze

  1. Ostatnie zdanie jest bardzo ważne, będę je sobie powtarzać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga do sukcesu jest usłana takimi fałszywymi doradcami - chyba nie ma osoby, która osiągnęła szczyt i która choć raz nie usłyszała "zrób to tak, a tak - posłuchaj mnie, bo przecież wiem lepiej, bo jestem starszy, bardziej doświadczony czy jestem dłużej w tej branży". Najważniejsze, aby nie dać w sobie zaszczepić nutki zwątpienia, że to co robimy nie jest tym co powinniśmy robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Nie możemy pozwolić, aby inni stawiali nam przeszkody lub zawracali nas w drodze do NASZEGO sukcesu.

      Usuń
  3. Na pewno warto przede wszystkim zdefiniować co jest dla ans ważne i co sami bysmy uznali za sukces. Sama byłam świadkiem kilku znajomych którzy w wieku 30 lat mieli karierę, piękne mieszkania i masę kasy a czuli sie nieszczęśliwiec bo okazywało się, że mieli zakłamany obraz tego co jest dla nich ważne. Realizowali ogólną wizje szczęścia a nie swoją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten problem dotyczy wielu ludzi. Pragną pieniędzy, bogactwa i zdobywają je utartymi szlakami, nie zastanawiając się czego tak na prawdę chcą w życiu. Taka sytuacja może być również spowodowana stawianiem sobie warunków do szczęścia np. "będę szczęśliwy, kiedy kupię własne mieszkanie" - w końcu mieszkanie jest, ale nie ma szczęścia, bo pojawia się kolejny warunek!

      Usuń
  4. Myślę,że każdy ma swoje małe i duże cele a później sukcesy. Dla jednych sukcesem będzie przebiegnięcie paru kółek A dla jednych maratonu. Zawsze jednak nie można zapomnieć o sobie i własnym ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo zrealizowanie małego czy dużego celu powinno być dla każdego z nas sukcesem. I oczywiście, dla każdego z nas definicją sukcesu będzie coś innego, dlatego nie warto nikomu "ujmować" z jego radości. :)

      Usuń
  5. Myślę,że każdy ma swoje małe i duże cele a później sukcesy. Dla jednych sukcesem będzie przebiegnięcie paru kółek A dla jednych maratonu. Zawsze jednak nie można zapomnieć o sobie i własnym ja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się, że zwracasz uwagę na to, że każdy z nas ma inną definicję sukcesu. W 100% się z tym zgadzam. Przecież nie dla wszystkich sukces to drogie samochody, wille i kupa forsy... Każdy z nas powinien sobie zadać jedno pytanie: Czym jest DLA MNIE sukces? i znaleźć swoją jedyną i niepowtarzalną definicję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. To jedno z istotniejszych pytań, które powinniśmy sobie zadać. :)

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się zdanie, w którym mówisz, że prawdziwy sukces osiągnie się wtedy, gdy podąża się za własnymi pragnieniami. Rzeczywiście ludzie pędzą na oślep tam, gdzie wszyscy, powielają stereotypy, myśląc, że to jest odpowiednia droga do szczęścia. Rzecz polega na tym, że każdy z nas ma inną receptę na szczęście i inny szczyt góry do zdobycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak istotne jest określenie własnych potrzeb, odrzucenie oczekiwań innych i dążenie na własny szczyt (lub szczyty) :)

      Usuń
  8. W tej chwili skupiam się na moim dziecku, chce aby wyrosła na dobrego człowieka, który idzie pewnie przez życie i czerpie z niego pełnymi garściami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że chcesz nauczyć dziecka pewności i odwagi do życia! Jednak życzę Ci, abyś odnalazła również czas dla siebie, dla własnych pragnień - to ważne, ponieważ w ten sposób dajesz dziecku wzór szczęśliwego człowieka, który się spełnia. :)

      Usuń
  9. Hej! Mamy bardzo zbliżone podejście do wielu kwestii! :) W pełni podzielamy zdanie, że życie jest tylko jedno i najlepsze co możemy dla siebie zrobić, to spełnianie własnych marzeń, życie w zgodzie z samym sobą i robienie tego, co przynosi nam radość! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że jest to uniwersalny przepis na szczęście, bardzo ogólny - szczegółowy układamy sami! :)

      Usuń
  10. Ja już dawno zboczyłam ze ścieżki, którą widzieliby dla mnie inni, chyba od dziecka idę pod prąd. Lubię stawiać sobie za wzory osoby, którym udało się odnieść sukces w konkretnej, interesującej mnie dziedzinie, to dodatkowo mnie motywuje, staram się czerpać z ich postaw jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję obrania własnej ścieżki! :)
      I oczywiście, warto czerpać z wiedzy innych - szczególnie ludzi, którzy osiągnęli to do czego sami zmierzamy. Kiedyś usłyszałam fajne słowa, że aby osiągnąć cel w danej dziedzinie, warto "sugerować" za autorytetem/ekspertem w tej kwestii! :)

      Usuń
  11. Dążę do swojego sukcesu. Ale staram się również przyczyniać do sukcesu innych. Żeby swoją postawą nie tylko nie niszczyć czyjegoś dążenia do celu ale w miarę możliwości wspomagać je.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta postawa jest bardzo dobra! :) To, że sami osiągamy sukces nie znaczy, że mamy przeszkodzić w tym innym ludziom. Ich sukces nie umniejszy naszemu.

      Usuń

Translate