#20 - o sprawiedliwości, dwóch drogach oraz warunkowaniu szczęścia

By Olga - lipca 10, 2017

Idąc dzisiaj ulicą przyglądałam się mijanym ludziom. Ludziom o twarzach smutnych, zmartwionych, zadumanych... Jestem pewna, że większość osób, na które dzisiaj spojrzałam głowiło się akurat nad swoimi problemami, brakami lub jakiegokolwiek rodzaju negatywnymi sprawami. Zastanawiali się, dlaczego to akurat oni muszą zmagać się z taką trudnością życia, dlaczego to właśnie im brakuje szczęścia, dlaczego inni mają lepiej...
szczęście

"Nasze szczęście zależy od nas samych."
Arystoteles
Sprawiedliwości jest aż nadto
Można by krzyknąć, że to niesprawiedliwość, bo Baśka czy Zbyszek mają lepiej, są szczęśliwi - "nie to co biedna ja obarczona problemami". Tylko, że w tym przypadku nie mogę przytaknąć. W tym przypadku sprawiedliwości jest aż nadto! 
Nie znam chyba ani jednej osoby, która nie ma jakiegokolwiek zmartwienia, kłopotu czy problemu, chociażby jednego. Wszyscy żyjemy na takich samych zasadach. Nie ma tu lepszych i gorszych... Każdy z czymś się boryka. I jedyne co różni między sobą ludzi szczęśliwych i nieszczęśliwych to to, w jaki sposób odbierają problemy, jak na nie reagują i jak je przyjmują. Tylko tyle. 

Dwie drogi
W momencie napotkania w naszym życiu jakiegoś problemu, przeszkody czy nawet w przypadku "potknięcia" automatycznie stajemy na rozdrożu. Mamy do wyboru dwie drogi, które różnią się tym, w jaki sposób zachowamy się w następstwie kłopotów. Z jednej strony możemy się zamartwiać, myśleć tylko o tym jak jest źle i strasznie, przyjąć postawę bierną i płakać patrząc na tych, którzy idą tą drugą drogą. Analogicznie ta druga droga to bycie ponad tym co się dzieje, ponieważ nie ma sytuacji bez wyjścia, problemu bez rozwiązania czy porażki, która nie uczy. O wyborach, traktowaniu porażek i potknięć pisałam wcześniej, np. tutaj albo tutaj - polecam się zapoznać, żeby lepiej zrozumieć sens dwóch dróg. 

To Ty warunkujesz swoje szczęście
Stając przed wyborem, na wcześniej wspomnianym rozdrożu warto uświadomić sobie, że to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze szczęście. Nie obarczajmy winą nikogo ani niczego "z zewnątrz", ponieważ to co potrzebne nam do radości życia mamy w sobie. Nie patrzmy z zazdrością na życie innych ludzi, nie zajmujmy się tym. Dużo lepiej skupić się na naszym własnym "tu i teraz", na radości z tego co mamy i dążeniu do tego czego pragniemy - właśnie temu towarzyszy szczęście. Możemy się obrażać, tupać nóżką i krzyczeć - pewnie, mamy do tego prawo, ale warto na spokojnie pomyśleć w jakim celu? Co da nam złość? Nie zaszkodzimy tym koleżance, która odnosi sukcesy czy koledze, który ma wspaniały związek. O nie! Zaszkodzimy sobie, ponieważ przyzwalając sobie na złość i zazdrość zamykamy furtkę naszemu szczęściu.
Pamiętaj, że to Ty jesteś powodem, warunkiem i iskierką zapłonową własnego szczęścia. Nikt i nic nie zastąpi Ci Twojej wewnętrznej radości - równocześnie nie może Ci jej zabrać. Tylko Ty poprzez własne myśli i przekonania warunkujesz, czy jesteś szczęśliwy czy wolisz płakać nad swoim "marnym" życiem. Ty decydujesz czy będziesz czerpać radość z życia...

Zdecyduj dobrze! 

  • Share:

Zobacz także:

10 komentarze

  1. ... a wszystko zależy z jakiej perspektywy patrzymy na sytuacje i życie. Dla jednych coś będzie tragedią i przeszkodą nie do przejścia, a ktoś inny potraktuje to jako drogocenną lekcję życia. Super! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Osobiście mam nadzieję, że coraz więcej ludzi zacznie traktować "przeszkody" jako lekcję i zdobywanie doświadczenia. :)

      Usuń
  2. Gdyby to było takie łatwe jak w opisie, byłoby pięknie, idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest łatwe. A jeżeli nie jest to znaczy, że sami sobie utrudniamy. Wszystko zaczyna się i kończy w naszej głowie. :)

      Usuń
  3. Myślę podobnie do Ciebie. Nawet mam ten temat poruszony na swojej stronie. Czasami jest trudno, ale najczęściej sami rzucamy sobie kłody myśli irracjonalnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie się z Tobą zgadzam. Chętnie do Ciebie zajrzę i zapoznam się z Twoim punktem widzenia. :)

      Usuń
  4. Co nas nie zabije, to nas wzmocni i to szczera prawda! Warto z każdej sytuacji móc znajdować właściwe rozwiązania, a na przeszkody patrzeć z róznych perspektyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bardzo ważne, nauczyć się dostrzegać inne strony niż te złe.

      Usuń
  5. Zgadzam się z Tobą. To od nas samych i naszej postawy zależy w dużej mierze nasze szczęście. :)

    OdpowiedzUsuń

Translate