[Cytat miesiąca] #1 - o tym co inni powiedzą, absurdzie i władzy nad życiem

By Olga - sierpnia 03, 2017

Pisałam kiedyś o wymówkach, których nagminnie używamy, żeby usprawiedliwić nic nie robienie, lenistwo czy wytłumaczyć się przed innymi i samym sobą ze stania w miejscu. Wymówki dają nam mnóstwo okazji do narzekania - "jestem taki gruby, ale nie mam czasu ćwiczyć...", "nie lubię swojej pracy, ale nic innego nie ma, więc nawet nie szukam!", "chciałabym jeść zdrowo, ale mam tyle pracy, ze brak mi czasu na gotowanie", ... Tak, to narzekanie, wymówki i tłumaczenia weszły nam w nawyk. Podobnie jest z warunkowaniem własnego sukcesu, szczęścia i działania od osób trzecich. 

sukces
Cytat miesiąca #1

"Twój sukces, powodzenie i szczęście nie zależą od tego, co inni myślą, co robią lub czego nie robią, co mówią lub czego nie mówią, co zamierzają lub nie zamierzają, czy wreszcie - w co wierzą lub nie wierzą."

J. Murphy 

Co inni powiedzą
Przeszłam w swoim życiu bardzo długą drogę zanim zrozumiałam, że dla mojego szczęścia nieistotne jest co myślą i mówią inni. I chociaż nadal zdarza mi się powstrzymać przed jakimś działaniem lub pomyśleć słynne "co ludzie powiedzą?", to pracuję nad tym każdego dnia, tak aby całkowicie uwolnić się od "presji" tłumu. 
Odnoszę wrażenie, że strofowanie się, bo coś "nie wypada" weszło nam w nawyk. Szukamy poparcia u innych, a jeśli go nie znajdziemy rezygnujemy z własnych marzeń i działań, bo inni tego nie akceptują. Dajemy sobie wmówić, że jesteśmy za mali, zbyt pospolici i mało ważni na wielkie rzeczy. Trzymamy się większości, nie wychodząc przed szereg, bo inni też tego nie robią. I wreszcie, nie wierzymy w siebie, bo inni nie wierzą... 

Ogrom absurdu
Nie wiem jak Wy, ale ja czytając to co napisałam powyżej od razu pomyślałam o absurdzie. Całe to warunkowanie siebie, swoich działań, szczęścia i drogi do sukcesu innymi ludźmi, ich zdaniem czy poglądami jest drogą, która prowadzi donikąd. Kręcimy się w kółko, bądź co gorsza, uderzamy w mur, który sami postawiliśmy na swojej ścieżce. 
Powiedz komuś, żeby pooddychał przez chwilę za Ciebie albo żeby jego serce, biło za Twoje serce. Jeżeli pomyślałeś teraz "co ona pieprzy?!" to wcale Ci się nie dziwię. Sama bym tak pomyślała, bo takie polecenie brzmi śmiesznie, wręcz absurdalnie... Jak ktoś miałby za Ciebie oddychać? Albo jak czyjeś serce ma bić za Twoje? Nierealne, prawda? Dlaczego więc odniesienie sukcesu czy własne szczęście "oddajemy" w ręce innych? 

To Twoje życie
Żeby utrzymać się przy życiu musimy sami oddychać, a nasze serce musi bić w naszym ciele. Nie w ciele kolegi, koleżanki, mamy, dziadka czy przypadkowej osoby... Tak samo jest ze szczęściem, sukcesem, powodzeniem - są Twoje, i tylko Twoje. Nikt inny nie może osiągnąć tego wszystkiego za Ciebie, tak samo jak nie może za Ciebie oddychać! Jesteś panem własnego życia, więc to Ty decydujesz o własnym "ja" - o tym czy będziesz spełniać marzenia, żyć szczęśliwie, czy będziesz odnosić sukces za sukcesem czy poddasz się porażkom. To co myślą inni nie ma znaczenia, kiedy dążysz do własnych pragnień - to w końcu Twoje pragnienie. Sąsiadka nie musi przyklaskiwać z podekscytowaniem kiedy trenujesz do maratonu, być może dla niej to strata czasu? Ma prawo tak sądzić, tak samo jak Ty masz prawo się z tym nie zgodzić i nadal robić swoje! 

Odrzuć przekonania i uwarunkowania
Nie osiągniesz w życiu żadnego zamierzanego celu, jeżeli nie spróbujesz, nie zrobisz czegoś nowego, nie uwierzysz w to, że jesteś do tego zdolny! Ale zdecydowanie nie przeszkodzi Ci w tym brak wiary innych ludzi w ten cel... Dlatego postanów sobie już dzisiaj, że popracujesz nad wyzbyciem się przekonania, ze trzeba iść za tłumem, który każdy nowy pomysł traktuje z góry jako skazany na porażkę! Oderwij się od tego! 
Nie musisz robić czegoś, co inni uznają za słuszne, tkwiąc w tym czego nie lubisz. Nie potrzebujesz, żeby inni uwierzyli, jeżeli sam wierzysz. W tej chwili masz wszystko co potrzebne, żeby osiągnąć zamierzone cele - bez względu na to czy Twoje otoczenie też tak uważa. Masz to - masz władzę nad własnym życiem! Odzyskaj ją odrzucając wszystkie "co inni powiedzą...", "to nie wypada...", "nikt tego nie robi...", ...! Nie pozwól innym kierować Twoim życiem, poprzez ich poglądy! Dla Ciebie to Twoje powinno być "na wierzchu"! 
Jeżeli o czymś marzysz, sięgnij po to. Wejdź na "szczyt" swojego życia - nie potrzebujesz do tego asekuracji! 

To jak? Przestajemy się przejmować opinią innych? 

  • Share:

Zobacz także:

12 komentarze

  1. Przestałam, ale kiedyś było inaczej :) Ważne, aby pracować nad sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze zdarza się przejąć (chociaż najczęściej powierzchownie i na krótko), jednak cały czas nad tym pracuje! :)

      Usuń
  2. Absolutnie bardzo trafne spostrzeżenia i niech ta świadomość będzie wstępem do walki ze swoimi ograniczającymi przekonaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukanie wymówek to jakby naturalna cecha człowieka, przeciwstawianie się im buduje naszą wewnętrzną siłę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się, że naturalna, ponieważ wydaje mi się, że akurat tą cechę nabywamy - jak większość innych. ;)
      Ważne, aby się jej pozbyć!

      Usuń
  4. od czasu do czasu mówimy sobie dość, a potem znowu wracamy do swoich przyzwyczajeń :( dlatego warto natrafiać na ludzi, teksty (takie jak ten) i się mobilizować do zmiany postawy - pozdrawiam D.Kitowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, motywacja jest istotną częścią naszej chęci zmiany! :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie, przychodzi taki moment, że już ma się dość zderzania z opiniami innych ludzi, zresztą co inni mogą o nas wiedzieć? Nikt nie zna siebie lepiej niż my sami, więc sami wiemy jacy jesteśmy, ile jesteśmy warci i ile możemy osiągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam! :)

      Usuń
  6. Świetny wpis i sprawdzający się w każdej dziedzinie życia. Także tej finansowej. Tu również wiele rzeczy robimy na pokaz i pod publikę. Bez zastanowienia - czy faktycznie tego pragniemy i potrzebujemy - czy też kupujemy - bo sąsiad ma :) I tak fajnie wygląda - jak jest zielony z zazdrości ;) A ponadto - ludzie uwielbiają dawać złote rady - nawet jeśli nie mają racji i ciążą one jak ołów

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że myślenie "a co ludzie powiedzą" jest charakterystyczne bardziej dla pokolenia naszych rodziców. My zdecydowanie częściej sięgamy po własne marzenia, nie patrząc na opinię innych :)

    OdpowiedzUsuń

Translate