'Gdybym miał gitarę...' - ale nie masz, więc odpuść

By Olga - sierpnia 22, 2017

Na pewno każdy, chociaż raz w życiu słyszał powiedzenie: "gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była". Śmieszne i absurdalne? Tak. Równie śmieszne i absurdalne jest codzienne gdybanie każdego z nas. A to właśnie w ten sposób spędzamy mnóstwo czasu, w tym kierunku prowadzimy większość rozmów i tak nastawiamy się do życia - "gdybym..." 



Plaga gdybania
Nie wiem czy zauważyłeś, ale wszyscy mamy tendencję do gdybania. W rozmowach, w książkach, muzyce, w postach na różnych portalach - wszędzie można zauważyć to małe słowo "gdybym...". Używamy go w wielu sytuacjach, warunkujemy nim swoje życie, szczęście i sukces. Odnoszę wrażenie, że ludzkość dopadła plaga gdybania! Atakuje cicho, bez żadnych objawów czy ostrzeżeń, infekuje umysł i wdziera się głęboko w podświadomość niczego nieświadomego człowieka. I tak z osoby na osobę rozprzestrzenia się, ciągnąc za sobą zwątpienie, niepewność i lęk. 

Gdybym...
Gdybamy o wszystko. Używamy słowa "gdybym...", żeby usprawiedliwić stanie w miejscu, wyjaśnić dlaczego nie spełniamy marzeń, zrzucić odpowiedzialność na innych i tak dalej... Nie tędy droga!
"Gdybym miał więcej pieniędzy, zrobiłbym coś ze swoim życiem", "gdybym poszedł inną drogą, byłoby lepiej", "gdyby on był inny to bym tego nie powiedział", "gdybym...", "..." - czy uważasz, że wszystko ok z tymi zdaniami? Mam nadzieję, że nie.
Każde gdyby odgradza nas od naszych marzeń. Każde gdyby sprawia, że czujemy się źle z własną rzeczywistością. Każde gdyby to zalążek pesymizmu. I w końcu - każde gdyby to brak wiary i określenie naszego celu "nierealnym".

Jest jednak sposób... 

Rachunek sumienia
Zrób swój własny rachunek sumienia. Usiądź na spokojnie i zastanów się, jak często używasz słowa "gdybym...", jak często warunkujesz nim swoje "być albo nie być", swoje wybory i swoje szczęście. Kiedy zwrócisz uwagę na ten mały, niby nic nie znaczący nawyk, będziesz częściej zauważać kiedy go "wykorzystujesz", a co za tym idzie, będziesz mógł świadomie go wyeliminować! Zacznij realizować wszystko to, co pojawia się po "gdyby". Uwierz, że nie potrzebujesz niczego, aby osiągnąć swoje cele. Możesz zacząć tu i teraz, bez gdybania i marudzenia - wystarczy wiara w siebie, chęci i działanie! Zwróć uwagę, jak wiele na świecie jest przypadków ludzi, którzy osiągnęli "niemożliwe", odbili się od dna i zdobyli swój szczyt, zaczęli bez grosza przy duszy zdobywając fortunę. Nie osiągnęli by tego, jeżeli w ich głowach pojawiło by się "gdyby"...

Pamiętaj o tym!

Nie warunkuj swojego szczęścia, sukcesów i marzeń... Nie gdybaj, zacznij działać! 

  • Share:

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Zgadzam się, gdybanie to codzienny sport sporej rzeszy ludzi, ale trzeba znaleźć odwagę, by gdybanie przekuć w działanie. Sobie i wszystkim tego życzę :)

    Pozdrawiam
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, ludzie nadużywają gdybym. Najbardziej nie lubię, gdy osoby gdybają po fakcie, że gdybym coś zauważył to bym coś innego zrobił itp. To nie ma sensu i myślę, że gdybanie należy zamieniać na konkretne czyny, by coś zrobić w danym kierunku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, gdybanie po fakcie jest najczęściej spotykanym. I chyba najbardziej bezsensownym ;)

      Usuń
  3. Fantastyczny post! U mnie bardzo często sprawdza się to podczas częstych wyjazdów i przeprowadzek. Gdy dłuższy czas nie mogę zaklimatyzować sie w nowym miejscu zwalam winę na wszystko dookola. Gdybym byla w Polsce, gdybym poleciała tam a nie tu i gdybym pracowała tu... bardzo często muszę przywoływać sie do porządku i zmieniać myślenie:D
    Miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że masz świadomość tego gdybania i potrafisz przywołać się do porządku. Nie każdy to posiada, nie każdy chce :)

      Usuń

Translate