[Cytat miesiąca] #2 - o tym co nieodłączne, braku skutku bez przyczyny oraz szukaniu dobrego w 'złym'

By Olga - września 14, 2017

Mamy wrzesień. Nawet się nie obejrzałam, kiedy chłodne deszczowe lato przerodziło się w jeszcze chłodniejszy, bardziej deszczowy i mocno jesienny wrzesień. W moim życiu dużo się wydarzyło, zmieniło. Ale te największe i najistotniejsze zmiany dopiero nadchodzą - jakie będą? To zależy tylko ode mnie. Jednak w całym zamieszaniu zagięła się moja czasoprzestrzeń i obudziłam się dzisiaj, prawie w połowie września z myślą, że najwyższy czas na cytat miesiąca! I oto on... 


Cytat miesiąca #2

"Spójrz na każdą sytuację świeżymi oczami, szukaj w niej dobrych stron."

R. Byrne

Nieodłączna część naszego życia
Wielkimi krokami zbliża się jesień - pora roku, podczas której widać chyba najwięcej zmian. Albo może to my je wyolbrzymiamy i nadajemy większego znaczenia? Nieważne. Istotne jest to, że każdego dnia zauważamy jak dzień staje się krótszy, pogoda bardziej kapryśna, a krajobraz nabiera barw. W pewnym stopniu właśnie dlatego wybrałam na wrzesień powyższy cytat Rhondy Byrne. 
Ta druga część, która o tym zadecydowała to moje własne życie i to co się w nim teraz dzieje. A dzieje się dużo, nadeszły pewne zmiany, a jeszcze większe dopiero nadchodzą. Nie będę się tutaj rozwodzić nad tym co to za zmiany, bo nie jest to istotne. Napiszę tylko, że większość z Was uznała by je za "złe" zmiany, próbowała mnie pocieszyć i wesprzeć na duchu albo (co gorsze) usiadła by ze mną i marudziła jaki to świat jest zły. Całkowicie niepotrzebnie! Zmiany są częścią naszego życia, czy tego chcemy czy nie, a to co z pozoru wydaje się złe, katastrofalne i przykre może być początkiem czegoś lepszego. I na tym się skupiam. Traktuję te zmiany jako zakończenie pewnego etapu i rozpoczęcie kolejnego. Jakiego? To już zależy tylko i wyłączenie ode mnie, a ja wierzę, że czeka na mnie coś wspaniałego.   

Zmiany, zmiany, zmiany
O zmianach pisałam już wiele razy i na pewno zrobię to jeszcze nie raz. A to dlatego, że ten temat nadal jest tematem hmm... "drażliwym"(?). Wciąż mnie to dziwi, bo zmiany towarzyszą nam każdego dnia, co udowadnia nawet pogoda za oknem. Można przed nimi uciekać, unikać ich i nie zgadzać się na nie, ale nie można ich zatrzymać. One będą przychodzić, dziać się bez względu na nasze "nie". Mimo wszystko mamy jednak na nie wpływ. To od nas zależy co przyniosą, jakie będą i czy staną początkiem czegoś pozytywnego, lepszego i rozwijającego. To my decydujemy jak je przyjmiemy. 

Nie ma skutku bez przyczyny
W naszym życiu nic nie dzieje się przez przypadek. Każde zdarzenie, nawet to negatywne ma swój określony cel. Z każdej sytuacji możemy wyciągnąć wnioski, nauczyć się czegoś nowego czy czerpać siłę do dalszego życia. 
Wiele osób na zmiany reaguje strachem. Kiedy w ich życiu dzieje się coś co wywraca je do góry nogami panikują i traktują tę sytuację jako "wroga". Wiem, że niekiedy ciężko pogodzić się z końcem. Wiem, że niektóre zdarzenia są przykre i dostarczają nam bólu. Ale właśnie ten ból możemy przekłuć w największą siłę. Najważniejsze to nie pozwolić sobie zatracić się w żalu, w poczuciu starty i braku. Każdy z nas ma w sobie siłę, aby wyjść ze strefy smutku, narzekania i złorzeczenia na wszystko co nowe. Właśnie ta siła pozwala nam dostrzec w każdej sytuacji nową drogę, która zaprowadzi nas tam gdzie chcemy. Trzeba tylko odważyć się wstać i iść, pamiętając, że naszym życiem nie rządzą przypadki, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Każda nawet najgorsza sytuacja ma jakiś cel - może to być Twój upadek albo szansa na zmianę na lepsze. Ty wybierasz. 

Szukaj, a znajdziesz
Podobno nie ma sytuacji beznadziejnych, z każdej znajduje się wyjście. Trzeba się tylko rozejrzeć. Czasem ciężko je dostrzec, łatwo przeoczyć w gąszczu zmartwień i problemów. Ważne, żeby nie przestać szukać. Jestem pewna, że w każdej sytuacji znajdziemy chociaż jeden pozytywny akcent. To jak z deszczem - możesz siedzieć i marudzić, że pada albo pójść poskakać w kałużach wiedząc, że w końcu pojawi się słońce. 
Nie oddawaj losowi władzy nad swoim życiem, nie pozwól żeby rządziły nim "przypadki", nie pozostawaj bierny wobec zmian. Weź w ręce swoje życie, poczuj się za nie odpowiedzialny i pokieruj nim tak jak będzie dla Ciebie najlepiej. Poszukaj swojego promyczka słońca na zachmurzonym niebie - uwierz mi, znajdziesz! 
A kiedy przyjdzie moment zmian, coś się niespodziewanie skończy, coś zacznie przypomnij sobie przytoczony cytat Rhondy Byrne. Weź go sobie do serca i kieruj się nim, tak jak ja to robię. Właśnie takie słowa pomagają mi przejść z jednego etapu do drugiego, z nadzieją, że za kolejnymi drzwiami czekają nowe możliwości! 


Jeżeli tak jak ja uważasz, ze temat zmian to temat rzeka koniecznie sprawdź wcześniejsze teksty:
  1. Zmiany - akceptować czy unikać?
  2. #3 - o zmianach, odwadze duchowej i podróży zwanej życiem
  3. #12 - o pewnej decyzji, drzwiach nowych możliwości oraz nastawieniu do zmian
  4. Czego nauczyła mnie radykalna przeprowadzka?

  • Share:

Zobacz także:

8 komentarze

  1. Dobry cytat, ale trudny do wdrożenia☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudny to pojęcie względne. Sama decydujesz czy coś takie jest czy nie :)

      Usuń
  2. Świetny cytat :) Ja tak robię nawet jak dostanę przysłowiowego kopa w dupę to i tak szukam jakiegoś pozytywu, bo wszystko jest po coś i nic nie dzieje się bez przyczyny.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i mówią,że zmiany ZAWSZE wychodzą na dobre. Zgadzasz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale zależy to do nas. Każdą zmianę możemy pokierować na różne sposoby, dlatego piszę o tym, że warto szukać pozytywów w każdym "wydarzeniu", szukać dobrych stron, możliwości rozwoju, działania. :)

      Usuń
  4. Cytat idealny! Wymaga duzo pracy, ale z pewnością warto! ; )

    OdpowiedzUsuń

Translate