Jak oddalasz radość od swojego życia?

By Olga - stycznia 31, 2018

Nie wiem, kim jesteś. Nie znamy się. Nie mam pojęcia, jakie są Twoje marzenia, cele czy pragnienia, nie wiem, co robisz, aby je osiągnąć. Nie znam Twoich wartości i priorytetów. Jest jednak jedno, co o Tobie wiem. Wiem, że skoro tu jesteś i czytasz te słowa, to w jakimś, chociażby najmniejszym stopniu pragniesz szczęścia i radości we własnym życiu. I to nas łączy!



Wielu ludzi  jedno pragnienie

Nie znam chyba człowieka, który nie pragnie życia pełnego radości i szczęścia. Każdy, ale to każdy (chociażby skrycie) chce żyć radośnie. Choć niektórzy ze swojego nieszczęścia uczynili sposób na życie, to i oni w głębi serca pragną czegoś odwrotnego. Można by powiedzieć  ile ludzi, tyle sposobów. Radość i szczęście nie jest jednak celem wszystkich, ponieważ dla niektórych to coś, co im się „po prostu należy”, a dla innych coś, czego (z własnej winy) nigdy w życiu nie doświadczą. A jak wiemy, cel jest po to, aby go osiągnąć, własnymi siłami i chęciami, nic nie przychodzi do nas samo, bez naszego udziału. 

Ja, tak samo, jak (najprawdopodobniej) Ty, zaliczamy się do grupy ludzi, którzy próbują cokolwiek zrozumieć, zmienić czy wprowadzić, żeby osiągnąć szczęście. Wiemy, że nasze życie i to, co jest w nim obecne, zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Nikt i nic nie ma większego wpływu na Twoje szczęście niż Ty sam! 

O radość życia trzeba dbać

Tak samo, jak Ty, Hania czy Zbyszek, ja także pragnę być szczęśliwa. Nic nowego! Dlatego właśnie, doskonale rozumiem, że o radość życia trzeba dbać, trzeba ją wspierać i dostarczać bodźców, które pozwolą jej płonąć”. 

Nie jest mi też obca świadomość, że w otaczającym nas świecie nie jest ciężko o wydarzenia, ludzi czy przekonania, które mogą pozbawiać nas optymizmu, wysysać z nas radość i uśmiech, zostawiając w zamian negatywne emocje i myśli. Bardzo często trzymamy się kurczowo takich „pożeraczy pozytywnej energii”, wpuszczamy je do swojego życia, pozwalamy, aby towarzyszyły nam każdego dnia. Nie zawsze jednak jesteśmy świadomi, że właśnie te czynności, ludzie czy przekonania są sprawcami spadku naszej energii, czy chęci do działania. Nie jesteśmy świadomi, że sami odpychamy od siebie radość. 

Jak odpychasz radość? 

Oglądasz wiadomości
Ludzi z natury interesuje bardziej wszystko, co złe. Takie też informacje są przekazywane jako pierwsze w wiadomościach telewizyjnych, mocniej podkreślane nagłówkami w prasie. W przypadku tragedii, wojny itd. sprzedaż gazet wzrasta, więcej ludzi z zainteresowaniem wpatruje się w każdą informację na ten temat. I tu mogłabym zacytować słowa z refrenu, jednej z piosenek Kayah „po co, po co, po co?.
Śledzenie złych wydarzeń nie przynosi dobra do naszego życia i nie nastraja nas pozytywnie, wręcz przeciwnie. Zaczynamy o tym mówić i myśleć, przestawiamy się na negatywne myślenie, poddajemy się uczuciu beznadziejności i smutku. Tracimy chęci do działania i gubimy w tym wszystkim nasza wewnętrzną radość.
Już dzisiaj postanów, że nie będziesz oglądał wiadomości w TV, czytał gazet czy portali informacyjnych w internecie. Wiem, że wielu z Was powie, że to takie egoistyczne, że trzeba wiedzieć, co się dzieje na świecie. W odpowiedzi jeszcze raz zacytuję wyżej wspomnianą piosenkę: „po co, po co, po co?. Tym, że obejrzysz złe wiadomości, zaczniesz się przejmować, martwić czy żyć w strachu nie pomożesz nikomu, a zaszkodzisz samemu sobie.
Sama zrezygnowałam z wiadomości już kilka lat temu i wiecie co? Żyje mi się z tym wspaniale i wcale nie czuję się z tego powodu źle czy arogancko.
To, że zło dzieje się na świecie nie znaczy, że Ty masz być nieszczęśliwy!

Otaczasz się nieodpowiednimi ludźmi
Wielu z nas mimo swojej pozytywnej natury otacza się negatywnymi osobami. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, ale przyjmujemy narzekanie innych, ich problemy i smutek. Połowa mojej rodziny jest typowymi pesymistami, którzy w ogóle nie starają się zrozumieć mojego pojmowania świata. I z tym da się żyć.
Wyuczyłam się wyłączać lub po prostu zmieniać temat, kiedy ktoś narzeka. Robię to tylko w przypadku rodziny, jeśli chodzi o ludzi, których spotykam, znajomych staram się przestać przebywać w ich towarzystwie. I Tobie również proponuję odcinaj się od takich osób.
Osoby negatywne będą Cię ciągnąć w dół, będą niszczyć każdą iskierkę pozytywnego nastawienia. Automatycznie, kiedy słuchasz ich narzekań, opowiadania o problemach, sam zaczynasz wyszukiwać to, co złe, mówić i myśleć negatywnie. Wspólnym narzekaniem, nie pomagasz także swojemu rozmówcy, dlatego zmieniaj temat rozmów na bardziej pozytywny! A jeżeli to nie działa, odetnij się nikt nie zmusza Cię do przebywania w towarzystwie, które Ci nie odpowiada, a tym bardziej szkodzi!

Myślisz i mówisz tylko o tym, czego nie lubisz
Pozytywnie oznacza to, co lubisz i kochasz. W Twoim pozytywnym życiu nie powinno być miejsca na nie lubię, czy tym bardziej nienawidzę. Obydwa słowa mają w sobie dużą moc, kiedy je wypowiadasz, nie nastrajasz pozytywnie swojego umysłu, sama myśl o nich odcina Cię od tego, co dobre. Bo z czym, jak z czym, ale z niczym dobrym i miłym się nam nie kojarzą.
I nie chodzi o to, że nagle masz wszystko polubić. Chodzi o to, żeby nie skupiać się na tych nielubianych kwestiach. Bo jeżeli np. nie lubisz szpinaku to, po prostu go nie lubisz. Nie opowiadasz o tym wszystkim na około, nie narzekasz na szpinak, nie martwisz się nim i w ogóle nie zaprzątasz sobie nim głowy. Po prostu nie jesz szpinaku.
W rozmowach z innymi ludźmi mów o tym, co lubisz, co jest miłe i sprawia Ci radość. Nie skupiaj się tylko na nie lubię i nienawidzę, nawet w myślach. Kiedy coś nie sprawia Ci przyjemności, pozbądź się tego ze swojego życia, ale na pewno nie narzekaj na to, czy nie opowiadaj, jak bardzo Ci przeszkadza. Sama nienawiść jest bardzo silnym uczuciem, które oddala Cię od spełnienia marzeń czy od szczęśliwego życia. 

Narzekasz i krytykujesz
Krytyka i narzekanie odzwierciedla Twoją niechęć, niezadowolenie, a w wielu przypadkach również zazdrość czy zawiść. Nie trudno się domyślić, że uczucia te nie są czymś pożądanym w naszym życiu i na pewno nie wznoszą nas na wyżyny szczęśliwego życia. Krytyka czy narzekanie nie musi być bezpośrednia, może się ukryć w zwykłych stwierdzeniach np. co za okropna pogoda, ona/on osiąga wszystko dzięki znajomościom, mój brzuch jest za duży, „..., ...
Kiedy narzekamy, często nieświadomie krytykujemy, a tym samym wyrażamy nasze niezadowolenie. A co za tym wszystkim idzie, przestawiamy swoje myśli na negatywne, tracimy humor i motywację. Odrzuć krytykę, nie wymawiaj i nie myśl złych rzeczy. Szczególnie jeśli coś bezpośrednio nie uderza w Ciebie lub zwyczajnie nie masz na to żadnego wpływu.

To o czym przeczytałeś powyżej, to tylko przykłady tego, co ogranicza Twoją radość. Cztery przykłady, które zaczerpnęłam z własnego życia wszystkie dość powszechne, chociaż dwa ostatnie mało kiedy brane pod uwagę!
Każdy z nas jest innym człowiekiem, mamy inne nawyki i przyzwyczajenia, dlatego każdego może oddalać od szczęścia inny aspekt, inna sytuacja czy przekonania. Jak wielu ludzi, tak wiele przypadków. Ważne, żeby odnaleźć nasze własne pożeracze” i zacząć je eliminować. 
Przeanalizuj swoje życie, swoją codzienność. Zwróć uwagę, na wszystko, co w jakikolwiek sposób źle na Ciebie działa. To może być wszystko  od wydarzeń, przez ludzi, pracę, nawyki do przekonań! Daj sobie na to czas, zadanie może wydawać się proste, jednak nie zawsze zauważamy wszystkie pożeracze”, nie wszystkie też bierzemy pod uwagę. Dlatego poświęć temu tyle czasu, ile potrzebujesz, nie spinaj się, obserwuj siebie i swoje zachowania przez kilka dni, a nawet tygodni. 

Kiedy już przyjrzysz się swojemu życiu, wypisz wszystkie pożeracze, zastanów się, jak możesz to wyeliminować i... działaj! 


Zapraszam Cię na moje profile w social mediach — facebookinstagram. Bądź na bieżąco! 



  • Share:

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Spojrzalaś na to wszystko z dobrej strony. Wielu ludzi głównie skupia się na tym jak osiągnąć szczęście, nie myśląc nawet przy tym, że być może już je mamy koło nosa ale poprzez czynności o których napisałaś nasze dobre samopoczucie spada i nie czujemy się szczęśliwi. Ohm ja Już od bardzo dawna nie oglądam wiadomości! :D
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego czwartku ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama w nieoglądaniu wiadomości! :D
      Dziękuję bardzo i wzajemnie! <3

      Usuń
  2. Tak jest z narzekaniem trzeba walczyć. Osobiście odkąd przestałam narzekać świat stał się piękniejszy! a od nieodpowiednich ludzi trzeba się odcinać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba jestem na dobrej drodze, wyeliminowałam wszystkie powyższe już dłuższy czas temu i serio uważam, że to była bardzo dobra decyzja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem z tym sama! :D

      Usuń

Translate